Czym skorupka…
… za młodu nasiąkie, tym na starość trąci
As the twig is bent, so grows the tree. (hopefully)
Superman z “kolcową raczką”
ja: Marcel dlaczego w kibelku jest cała podłoga mokra i ściany? co robiłes?
Marcel: Wcale nie robiłem fontany!!! (mina obrazona, pewnie fontanna nie wyszla jak chciał)
ja: Marcel dlaczego kłamiesz?
M: Nie kłamię!
ja: Kłamiesz aż się kurzy za tobą!
(obejrzał się za siebie i zrobił “groźną twarz”)
ja: Marcel wyjdź stąd, nie chę rozmawiać z kłamczuchem.
M: (zza drzwi) A teraz zamienię się w supermena i walnę tatę kolcową roaczką!
Wolałem nie ryzykowac uderzenia “kolcową raczką” (cokolwiek to miało by być), więc skończyliśmy dyskusję.

